Koleją po Dolnym Śląsku

Wkrótce rusza modernizacja dworca kolejowego Malczyce

Polskie Koleje Państwowe S.A. podpisały umowę z wykonawcą przebudowy dworca kolejowego Malczyce. Zmodernizowany budynek dworca będzie dostosowany do potrzeb wszystkich grup podróżnych, w tym osób z ograniczoną mobilnością.

Inwestycja obejmuje przebudowę budynku dworca oraz modernizację jego wnętrza: m.in. dostosowanie przestrzeni do potrzeb osób z niepełnosprawnością oraz zapewnienie odpowiednich standardów obsługi podróżnych. Na dworcu zostaną przeprowadzone m.in. następujące prace: wykonanie nowej elewacji, wymiana pokrycia dachowego, wzmocnienie konstrukcji dachu, wymiana stolarki okiennej i drzwiowej.

Na nowo zaaranżowana zostanie przestrzeń obsługi pasażerów, gdzie znajdą się: poczekalnia, Biura Obsługi Klienta z możliwością zakupu biletów, toalety. Podróżni z małymi dziećmi będą mieć do dyspozycji pomieszczenie wyposażone w przewijak i umywalkę.

Prace obejmą również teren przed dworcem. Wymieniona będzie nawierzchnia, zamontowane zostaną stojaki rowerowe, powstaną nowe miejsca parkingowe wraz z miejscem dla osoby z niepełnosprawnością. Zmodernizowany budynek dworca zostanie wyposażony w monitoring.

Rozpoczynamy modernizację kolejnego dworca kolejowego na Dolnym Śląsku i to ogromna radość. Program, który prowadzi PKP S.A. to wielka szansa i ogromne wsparcie dla naszego regionu. Strategia modernizacji kolei to przede wszystkim inwestycje zapewniające bezpieczeństwo i komfort dla podróżnych. To najważniejszy cel. W ostatnich dwóch latach oddawaliśmy mieszkańcom Dolnego Śląska do użytku piękne budynki dworców m.in. w Jaworze, Smardzowie, Siechnicach czy Zgorzelcu. W przyszłym roku mam nadzieję, że wezmę udział w podobnej uroczystości, właśnie tutaj w Malczycach. Dziękuję grupie PKP za zaangażowanie i życzę sprawnie poprowadzonej inwestycji – mówi Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak.

Realizacja przebudowy dworca kolejowego Malczyce prowadzona jest w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 (POIiŚ). Projekt ten obejmuje modernizację 7 dworców kolejowych, w tym właśnie przebudowę dworca kolejowego Malczyce. Inwestycja współfinansowana jest ze środków UE oraz środków Funduszu Spójności oraz ze środków własnych PKP S.A.

Wykonawcą prac budowlanych na stacji Malczyce jest Berger Bau Polska Sp. z o.o. z Wrocławia. Wartość inwestycji to ok 10 mln złotych. Zakończenie przebudowy dworca planowane jest na koniec 2020 roku.






Jelenia Góra może zostać odcięta od kolei na ponad rok

Czy to możliwe, aby kolejarze chcieli świadomie zrezygnować z kilku milionów pasażerów, którzy chętnie korzystają z kolei i przesadzić ich do autobusów? 

45WE opuszcza stację w Trzcińsku. Czy taki widok możemy stracić na półtora roku? / fot. Wojciech Głodek

Obecnie powstaje dokumentacja projektowa dla rewitalizacji trzystumetrowego, dwutorowego tunelu kolejowego na linii z Wrocławia do Jeleniej Góry, między Janowicami Wielkimi a Wojanowem (7 km przed Jelenia Górą). – Głównym efektem prac ma być zwiększenie skrajni, czyli „poszerzenie” tunelu. Pozwoli to na równoczesny przejazd pociągów po obu torach. Obecnie, ze względu na bezpieczeństwo, w tunelu nie mogą się mijać pociągi. Obowiązuje również zwolnienie jazdy – mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Realizacja zadania zwiększy potencjał linii, m.in. przepustowość - więcej pociągów i z większą prędkością będzie mogło jeździć tunelem na odcinku Janowice Wielkie - Wojanów – dodaje rzecznik PKP PLK. Jednak realizacja projektu w obecnej wersji to także całkowite wyłączenie z ruchu tego odcinka linii kolejowej na 14 albo nawet 18 miesięcy. I to oczywiście jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a to też nie jest takie pewne. Jeszcze mamy w pamięci zeszłoroczny remont tunelu między Wałbrzychem a Jedliną-Zdrój, który zamiast zakończyć się w listopadzie, skończył się w czerwcu kolejnego roku. Czy można być optymistą?

– Propozycja, jaka jest dyskutowana między Kolejami Dolnośląskimi a spółką PKP PLK S.A. dotycząca zamknięcia tunelu kolejowego w rejonie Janowic Wielkich jest dla nas w prezentowanej postaci nie do przyjęcia – mówi Jerzy Łużniak, Prezydent Jeleniej Góry. – Trwają rozmowy o tym, żeby na okres 18 miesięcy (półtora roku) zamknąć tunel w celu jego rewitalizacji, co oznacza w praktyce nie tylko niewyobrażalne problemy komunikacyjne w komunikacji Jeleniej Góry (i dalej – Szklarskiej Poręby) z Wrocławiem czy Warszawą, ale zrujnowanie wizerunku kolei i dewastację przyzwyczajeń pasażerów do kolei budowanych przez przeszło dekadę.

Podobnego zdania jest Michał Nowakowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego – Tunel rzeczywiście wymaga prac modernizacyjnych, ponieważ jest w złym stanie technicznym. Nie zgadzamy się jednak na całkowite zamknięcie linii na okres ok. 14 miesięcy ze względu na prowadzoną przez Koleje Dolnośląskie bardzo dużą obsługę ruchu pasażerskiego pomiędzy Wrocławiem a Szklarską Porębą Górną. Wielomiesięczne wstrzymanie ruchu w Kotlinie Jeleniogórskiej zagrozi prawidłowej obsłudze pasażerów przez pociągi KD. Połączenia pomiędzy Wrocławiem a Jelenią Górą i Szklarską Porębą Górną cieszą się dużą popularnością, zarówno w sezonie letnim jak również zimowym. 

Koleje Dolnośląskie w 2018 r. przewiozły na trasie Wrocław - Jelenia Góra - Szklarska Poręba ponad 1,7 miliona pasażerów. Odnotowano też wzrost względem roku poprzedniego o prawie 20%, co pozwala przypuszczać, że w tym roku liczba pasażerów samych tylko Kolei Dolnośląskim na tej trasie może przekroczyć 2 miliony. A to nie wszystko. Tą trasą jeździ także cieszący się dużą popularnością pociąg Polregio z Poznania do Szklarskiej Poręby oraz od 3 do 6 pociągów dalekobieżnych PKP Intercity.

Przez całe lata Jeleniogórzanie i turyści męczyli się, jadąc pociągiem do Wrocławia w czasie 3 godz. 40 min. Kolej wyremontowała torowiska, kosztem wielu milionów zł zrewitalizowała dworce kolejowe i przystanki na tej trasie, nawet udało się tak zaplanować kursowanie "pendolino", że dojeżdża do Jeleniej Góry. Czas podróży koleją z Jeleniej Góry do Wrocławia skrócił się do niespełna dwóch godzin (niemal o połowę) i w sytuacji kiedy pasażerowie coraz chętniej korzystają z kolei, to teraz... zamyka się trasę na półtora roku! Jeśli jest w tym wszystkim jakaś logika, to niestety – bardzo pokrętna – mówi Jerzy Łużniak. – Jesteśmy absolutnie przeciwni takiej technologii rewitalizacji, która jest w istocie rodzajem dewastacji kreujących się pozytywnych przyzwyczajeń podróżnych. Zastępcza komunikacja autobusowa z Janowic Wielkich do Jeleniej Góry i Szklarskiej Poręby nie rozwiązuje żadnego istotnego problemu.

Czy to możliwe, aby kolejarze chcieli świadomie zrezygnować z kilku milionów pasażerów i przesadzić ich do autobusów? Niestety może się okazać, że tak. Już poprzednie remonty na linii kolejowej do Jeleniej Góry prowadzone były przez PKP PLK SA bardziej z myślą o wygodzie wykonawców i wydaniu środków w terminie, niż z myślą o komforcie pasażerów. Przypomnijmy, zdarzało się, że zarządca infrastruktury planował dla Dolnego Śląska na 1 miesiąc aż 15 różnych rozkładów jazdy!

Prezydent Jeleniej Góry przypomina, że przejawy niedostatku wyobraźni w działaniach mających na celu przebudowę systemu komunikacji Kotliny Jeleniogórskiej obserwujemy już od dłuższego czasu. Ponad dwa lata temu, w grudniu 2016 r. zamknięto (pod pozorem zawieszenia) tzw. Kolej Doliny Bobru z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego. Kilkanaście spotkań, animowanych głównie przez burmistrzów Złotoryi i Wlenia nie dało rezultatu. Poza obietnicami nie padły zobowiązania, chociaż wszyscy podkreślali, że to ważne połączenie, a jego przedłużenie ze Lwówka do Złotoryi i dalej do Legnicy „domyka” ważny fragment komunikacji na Dolnym Śląsku. 

Jak zauważa Jerzy Łużniak nie lepsza sytuacja panuje w inwestycjach drogowych, które również prowadzone są tak aby wygodnie było Wykonawcy, a nie mieszkańcom – Wiosną tego roku zamknięto drogę Wrocław - Jelenia Góra w rejonie Bolkowa, bo wykonawca chciał mieć spokój na budowie i nie chciał realizować prac inaczej, niż wytyczając kilkukilometrowy objazd. Na prawie trzy miesiące w szczycie wakacyjnym zdezorganizował komunikację Wrocław – Jelenia Góra. Powtórzył tę operację stosując tę samą technikę, budując wpięcie na węźle Bolków od drugiej strony.

– Mamy nadzieję, że PKP PLK znajdzie dogodne rozwiązanie tej sytuacji – dodaje rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. – Jedną z możliwości jest prowadzenie prac remontowych z zachowaniem przejezdności linii.

Bezpłatne przewodniki kolejowe po Dolnym Śląsku

Przewodniki, który oddajemy w Wasze ręce w tym roku, mają jak zawsze zachęcać do tego, by poznawać Dolny Śląsk podczas pieszych wędrówek i podróży koleją, łącząć te dwie formy aktywności i pozwalać cieszyć się urokami każdej z nich.


Nowa Ruda / fot. Piotr Weber

Poniżej kilka słów o każdym z przewodników. Każdy możecie zupełnie bezpłatnie pobrać w wersji elektronicznej z naszej strony. Może też otrzymać - oferta ważna do wyczerpania nakładu - wersję drukowaną każdego z przewodników.


Koleją po Dolnym Śląsku: Od dworca do dworca
W tym przewodniku opowiadamy o rozwoju kolei przez pryzmat kolejowej architektury i mamy nadzieję, że nasz przewodnik pozwoli Wam odkryć - poza atrakcjami turystycznymi regionu - także urok dolnośląskich linii kolejowych. Różnorodność zabudowań dworcowych, historia ich powstania i zmienność losów jak w soczewce skupiają różnorodność dziejów Dolnego Śląska, podkreślając jednocześnie znaczenie kolei dla rozwoju regionu.

kliknij w okładkę aby przejść do pobierania


Koleją po Dolnym Śląsku: Powiat wrocławski
To przewodnik, w którym znajdziecie informacje na temat interesujących linii kolejowych oraz atrakcji turystycznych położonych wzdłuż lub obok nich. Jesteśmy przekonani, że publikacja, w której nawiązujemy do dawnej i współczesnej historii tego regionu oraz podejmujemy ważny dla niego temat linii kolejowych, ich potencjału i możliwości wykorzystania, może być interesująca zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.

kliknij w okładkę aby przejść do pobierania


150 lat linii kolejowej Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka
Ta krótka, bo licząca zaledwie kilkanaście kilometrów linia kolejowa, została oddana do użytku 29 grudnia 1869 r., stanowiąc pierwsze odgałęzienie od Śląskiej Kolei Górskiej. Nie tylko to jednak świadczy o jej wyjątkowości: jest interesująca pod względem technicznym (zastosowane rozwiązania), historycznym i gospodarczym (z uwagi na wpływ na rozwój regionu) i turystycznym (trasa umożliwia podziwianie pięknych widoków i przebiega przez interesujące miejsca).

kliknij w okładkę aby przejść do pobierania


Wszystkie publikacje możecie pobrać z naszej strony (kliknijcie w odpowiednią okładkę) lub odebrać jeden z bezpłatnych egzemplarzy. Miejsca, gdzie m.in. trafiły nasze przewodniki, to:
  • Centrum Informacyjne Karkonoskiego Parku Narodowego w Karpaczu
  • Karkonoska Informacja Turystyczna w Jeleniej Górze
  • Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Świdnicy
  • Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej
  • Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze
  • Biuro Dworca Wrocław Główny
  • Lniana Chata w Chełmsku Śląskim
  • Muzeum Porcelany w Wałbrzychu
  • Centrum Informacji Turystycznej w Głogowie
  • Informacja Turystyczna w Szklarskiej Porębie
  • Centrum Informacji Turystycznej w Dzierżoniowie
  • Sowiogórskie Centrum Komunikacyjne
  • Poczta i Urząd Gminy w Marciszowie
  • Punkt informacyjny przy Kolorowych Jeziorkach
  • Informacja Turystyczna na dworcu Wrocław Główny
  • Informacja Turystyczna w Piechowicach
  • Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Wałbrzychu
  • Urzędzie Miejskim w Siechnicach
  • Punkcie Informacji Turystycznej w Trestnie i Mokrym Dworze

Plecaki spakowane? Bilety zakupione? To sznurujcie buty i w drogę!



Możemy także przesłać Wam wybraną publikację do domu. Aby ją otrzymać prześlijcie zaadresowaną do siebie kopertę ze znaczkiem na adres:

Instytut Dolnośląski, skrytka pocztowa 2388, 50-131 Wrocław 3

Możecie również wpłacić darowiznę w wysokości co najmniej kosztu przesyłki (oczywiście jeśli tylko chcecie, możecie wesprzeć bardziej naszą działalność) na konto:

Instytut Dolnośląski, 28 2130 0004 2001 0663 3879 0001
w temacie podajcie: "darowizna na cele statutowe - koleją po dolnym śląsku"


A następnie wyślijcie nam adres, na jaki mamy wysłać bezpłatny egzemplarz.

Do pierwszych 100 osób (a właściwie 123), które zgłosiły się do nas po 1 sierpnia wysłaliśmy pakiet przewodników na nasz koszt. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi naszymi publikacjami, koniecznie odwiedzaj nasz profil Koleją po Dolnym Śląsku.

Bezpłatna publikacja z okazji 150 lat kolei w Kamiennej Górze

Bardzo nam miło, że na ręce PT Czytelników składamy następny przewodnik z naszej serii „Koleją po Dolnym Śląsku”. Nasza radość jest tym większa, że trafi do miłośników kolejowych podróży w roku, w którym obchodzimy jubileusz 150-lecia linii kolejowej Sędzisław – Kamienna Góra – Lubawka.

Sędzisław / pocztówka ze zbiorów Krzysztofa Kociołka

Ta krótka, bo licząca zaledwie kilkanaście kilometrów linia kolejowa, została oddana do użytku 29 grudnia 1869 r., stanowiąc pierwsze odgałęzienie od Śląskiej Kolei Górskiej. Nie tylko to jednak świadczy o jej wyjątkowości: jest interesująca pod względem technicznym (zastosowane rozwiązania), historycznym i gospodarczym (z uwagi na wpływ na rozwój regionu) i turystycznym (trasa umożliwia podziwianie pięknych widoków i przebiega przez interesujące miejsca).

Przewodnik składa się z dwóch części. Pierwszą jest część historyczno-kolejowa, w której pokrótce omawiamy walory krajobrazowe, jak też powstanie i rozwój linii kolejowej Sędzisław - Ka­mien­na Góra – Lubawka, następnie opisany został regres kolei w re­gionie kamiennogórskim na przełomie wieków oraz przywrócenie połączeń kolejowych (od sezonowych po całoroczne). Wszystkich bardziej zainteresowanych tym tematem zapraszamy do naszej drugiej publikacji, która ukaże się już wkrótce i będzie nosiła tytuł: "Koleją po Dolnym Śląsku: 150 lat linii kolejowej Sędzisław - Kamienna Góra - Lubawka. Historia i współczesność".

Część druga przewodnika ma natomiast charakter turystyczny – w niej zabieramy Was, Drodzy Czytelnicy, w podróż po regionie – ziemi kamiennogórskiej, która ma turystom wiele do zaoferowania. Całość ilustrujemy archiwalnymi i współ­cze­snymi fotografiami. Zapraszamy! 

Stacja w Lubawce, 2 maja 2017 roku / fot. Wojciech Głodek
Przejazd pociągiem z Sędzisławia do Lubawki i dalej w kierunku granicy z Republiką Cze­ską pozwala na podziwianie wielu pasm i szczytów górskich, co na pierwszy rzut oka nie wydaje się oczywiste. W ciągu niespełna półgodzinnej podróży mamy okazję obserwować zarówno najwyższy szczyt Karkonoszy, jak i niższe wzniesienia wchodzące w skład gór Wałbrzyskich, Kruczych (Kamiennych) czy też Rudaw Janowickich. Już na samym początku wycieczki podczas wyjazdu ze stacji Sędzisław można między drzewami dostrzec Śnieżkę, która będzie pojawiać się także na kolejnych fragmentach trasy.

Na początkowym etapie linia kolejowa do Kamiennej Góry odbija łukiem w lewo od głównej trasy biegnącej do Jeleniej Góry i prowadzi Obniżeniem Lesku pozwalając na oglądanie masywu Krąglaka (692 m n.p.m.) oraz Gór Lisich. Na odcinku z Sędzisławia do Kamiennej Góry znajdują się dwa stalowe mosty kratownicowe nad rzekami Lesk oraz Bóbr. Po minięciu drugiego linia kolejowa niemal do samej Lubawki jest poprowadzona w jego dolinie. Wówczas po lewej stronie odsłaniają się widoki na Trójgarb (778 m n.p.m.) oraz (momentami) na Chełmiec (851 m n.p.m.).

SA134-007 Jako pociąg osobowy nr 25401 relacji Jelenia Góra – Trutnov hl.n. zbliża się do przystanku osobowego Błażkowa, 2 wrzesień 2017 r. / fot. Krzysztof Kociołek
Zbliżając się do Kamiennej Góry można ujrzeć wzniesienia Czarnego Lasu, u którego podnóża zostało wybudowane Osiedle Krzeszowskie. Zaś po wyjeździe - ponownie podziwiać panoramę Karkonoszy oraz należącą do Rudaw Janowickich Wielką Kopę (871 m n.p.m.), która wybija się na pierwszy plan. Szczególnie interesujący odcinek rozpoczyna się w Błażkowej, wsi położonej w przewężeniu mię­dzy Wzgórzami Bramy Lubawskiej a Górami Kruczymi. Tuż za przystankiem linia ko­le­jo­wa jest otoczona z obydwu stron górami, a rów­no­legle do niej biegnie lokalna droga i płynie rzeka Bóbr.

Po minięciu przez pociąg masywu Skowrońca otwiera się widok na Lubawkę i charakterystyczne szczyty Gór Kruczych ze Świętą Góra (701 m n.p.m.) i Polską Górą (791 m n.p.m.) na czele. Oznacza to, że skład wjechał już w obszar Bramy Lubawskiej. Jest to obniżenie między Karkonoszami a Górami Kruczymi (od wschodu), którym przebiega umowna granica Sudetów Środkowych i Za­cho­dnich. Wytrasowanie tędy linii kolejowej umożliwia obserwację na tym kilkukilometrowym odcinku aż do czeskiego Královca pięknej panoramy Grzbietu Lasockiego (Karkonosze Wschodnie) z górującą nad nim Śnieżką.

Szynobus 810 543-9 jako pociąg osobowy nr 25405 relacji (Sędzisław) Kamienna Góra – Trutnov hl.n. zmierza w kierunku przystanku osobowego w Lubawce. W tle widoczna Święta Góra, 2 czerwiec 2018 r. – autor Maciej Mikołajczak

Ten przewodnik będzie dostępny zarówno w wersji on-line, jak i w wersji papierowej. Do pierwszych 100 osób, które zgłoszą się do nas w sierpniu, wyślemy papierowy przewodnik bezpłatnie. Szczegóły wkrótce.

Bezpłatne egzemplarze będzie można także otrzymać w niektórych punktach informacji turystycznej oraz na niektórych dworcach. Liczba egzemplarzy jest ograniczona!

Zaglądajcie tu, aby nie przeoczyć zapisów na bezpłatny egzemplarz!

Życzymy Wam wszystkim dobrej podróży!





Wydanie niniejszej publikacji jest współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Publikacja będzie dostępna w wybranych punktach Dolnego Śląska.

Następny przewodnik! Koleją po powiecie wrocławskim już w sierpniu

To będzie już czwarty przewodnik po atrakcjach z koleją związanych, jaki oddamy w Wasze ręce. Zapraszamy na wycieczkę dookoła Wrocławia po wszystkich stacjach i przystankach położonych we wrocławskim powiecie ziemskim.


fot. Piotr Weber
Powiat wrocławski ziemski został utworzony wraz z początkiem roku 1999 na mocy Ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o wprowadzeniu zasadniczego trójstopnio­wego podziału terytorialnego państwa. Obejmuje obszar wokół Wrocławia, na wschód i południe od miasta, które wprawdzie jest jego siedzibą, jednak samo tworzy odrębny powiat grodzki. W skład powiatu wrocławskiego ziemskiego wchodzą trzy gminy miejsko-wiejskie:
  • Kąty Wrocławskie,
  • Siechnice, 
  • Sobót­ka 
oraz sześć gmin wiejskich:
  • Czernica, 
  • Długołęka, 
  • Jordanów Śląski, 
  • Kobierzyce, 
  • Mietków, 
  • Żórawina.

Kąty Wrocławski / fot. Piotr Weber
Długołęka / fot. Wojciech Głodek

Po­wiat wrocławski ma dużo do zaoferowania turystom – na jego terenie znajduje się wiele zabytków, interesujących miejsc i pięknych krajobrazów. Co ważniejsze – do wielu z nich można dotrzeć koleją. I w taką właśnie kolejową podróż po terenie powiatu wrocławskiego Was zapraszamy!

Proponujemy Wam przewodnik, w którym znajdziecie informacje na temat interesujących linii kolejowych oraz atrakcji turystycznych położonych wzdłuż lub obok nich. Jesteśmy przekonani, że publikacja, w której nawiązujemy do dawnej i współczesnej historii tego regionu oraz podejmujemy ważny dla niego temat linii kolejowych, ich potencjału i możliwości wykorzystania, może być interesująca zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.

W naszej podróży przez powiat wrocławski drogami żelaznymi odkrywamy piękno i historię współtworzących go miejscowości. Tym samym zachęcamy Was, Drodzy Czytelnicy, by odkrywać region podróżując koleją i odwiedzając miejscowości położone przy liniach kolejowych.
Proponujemy skorzystanie z linii kolejowych wychodzących z Wrocławia w pięciu kierunkach:
  • Wałbrzycha, 
  • Kłodzka, 
  • Opola, 
  • Jelcza-Laskowic,
  • Oleśnicy. 
Gminy, do których zajrzymy, to
  • Mietków, 
  • Kąty Wrocławskie, 
  • Żórawina, 
  • Siechnice, 
  • Czernica,
  • Długołęka. 

Czernica / fot. Piotr Weber

fot. Piotr Weber

Po drodze zatrzymywać się będziemy na takich stacjach i przystankach, jak
  • Smolec, 
  • Sadowice Wrocławskie, 
  • Kąty Wrocławskie, 
  • Mietków, 
  • Smardzów Wro­cław­ski, 
  • Żórawina, 
  • Węgry, 
  • Święta Katarzyna, 
  • Zębice Wro­cła­w­skie, 
  • Siechnice, 
  • Zakrzów Kotowice, 
  • Czernica, 
  • Dłu­gołęka, 
  • Borowa Oleśnicka.

Mamy nadzieję, że nasz przewodnik pozwoli Wam dostrzec poza atrakcjami turystycznymi regionu także potencjał linii kolejowych. Gotowi do odjazdu?

Zapraszamy!

Ten przewodnik będzie dostępny zarówno w wersji on-line, jak i w wersji papierowej. Do pierwszych 100 osób, które zgłoszą się do nas w sierpniu, wyślemy papierowy przewodnik bezpłatnie. Szczegóły wkrótce.

Bezpłatne egzemplarze będzie można także otrzymać w niektórych punktach informacji turystycznej oraz na niektórych dworcach. Liczba egzemplarzy jest ograniczona!

Zaglądajcie tu, aby nie przeoczyć zapisów na bezpłatny egzemplarz!

Życzymy Wam wszystkim dobrej podróży!



Wydanie niniejszej publikacji jest współfinansowane z budżetu Powiatu Wrocławskiego. Publikacja będzie dostępna w wybranych punktach Dolnego Śląska.

Nowy przewodnik! "Od dworca do dworca" już w sierpniu!

Przewodnik, który oddajemy w Wasze ręce, jest trzecim z serii "5 tras". Tym razem nasza podróż biec będzie od dworca do dworca. Jest to znakomita okazja do przedstawienia interesujących obiektów infrastruktury kolejowej na Dolnym Śląsku. 

Rudna Gwizdanów / fot. Kamil Kołacz
Dzierżoniów Śląski / fot. Wojciech Głodek

W przewodniku uwzględniliśmy pięć interesujących propozycji wycieczek na trasach:
  • z Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby Górnej,
  • z Kłodzka Głównego do Polanicy-Zdroju
  • z Wałbrzycha Szczawienka do Kamiennej Góry,
  • z Wołowa do Głogowa,
  • z Jaworzyny Śląskiej do Dzierżoniowa Śląskiego.
Proponujemy Wam 5 tras i każdej poświęcamy odrębny rozdział, w którym znajdziecie opis proponowanej wycieczki oraz charakterystykę najciekawszych atrakcji turysty­cznych na trasie. Przede wszystkim jednak opisujemy budynki dworcowe, na które chcemy tym razem zwrócić szczególną uwagę. Dla zilustro­wa­­nia piękna i bogactwa dziedzictwa ma­te­rial­ne­go i przyrodniczego regionu, do każdej z tras do­bra­liśmy zdjęcia, ukazujące jej wy­jątkowy urok.

Opowiadamy o rozwoju kolei przez pryzmat kolejowej architektury i mamy nadzieję, że nasz przewodnik pozwoli Wam odkryć - poza atrakcjami turystycznymi regionu - także urok dolnośląskich linii kolejowych. Różnorodność zabudowań dworcowych, historia ich powstania i zmienność losów jak w soczewce skupiają różnorodność dziejów Dolnego Śląska, podkreślając jednocześnie zna­czenie kolei dla rozwoju regionu.

Dzięki opisywaniu atrakcji turystycznych leżących wzdłuż linii kolejowych promujemy nasz region wśród wszystkich tych, których interesuje kolej, rozwój linii kolejowych i ich dostępność dla turystów, czy też po prostu – mieszkańców innych regionów kraju i zagranicy, którzy szukają pomysłu na interesującą wycieczkę łączącą przeszłość z teraźniejszością.

Wołów / fot. Piotr Weber
Jaworzyna Śląska / fot. Joanna Witek

Nasze przewodniki online spotkały się z Waszym ogromnym zainteresowaniem i odebraliśmy mnóstwo pozytywnych informacji zwrotnych, za które bardzo dziękujemy. Otrzymywaliśmy sporo zamówień na kolejne egzemplarze papierowe, także po wyczerpaniu nakładu i bardzo żałujemy, że nie mogliśmy Wam już ich wysłać. Cały czas dostępne są jednak w wersji online:


Tegoroczny przewodnik również będzie dostępny zarówno w wersji on-line, jak i w wersji papierowej. Do pierwszych 100 osób, które zgłoszą się do nas w sierpniu, wyślemy papierowy przewodnik bezpłatnie. Szczegóły wkrótce.

Bezpłatne egzemplarze będzie można także otrzymać w niektórych punktach informacji turystycznej oraz na niektórych dworcach. Liczba egzemplarzy jest ograniczona!

Zaglądajcie tu, aby nie przeoczyć zapisów na bezpłatny egzemplarz!

Życzymy Wam wszystkim dobrej podróży!


Wydanie niniejszej publikacji jest współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Publikacja będzie dostępna w wybranych punktach Dolnego Śląska.

Będzie drożej. Będzie gorzej?

Od dziś w Kolejach Dolnośląskich obowiązują nowe, wyższe ceny biletów. Pod przykrywką porządkowania cennika i promocji, samorządowy przewoźnik podniósł ceny niektórych biletów nawet o 68%. Czy wpłynie to negatywnie na podróże koleją po Dolnym Śląsku? Czy Koleje Dolnośląskie utrzymają dotychczasowy wzrost?


SA139-013 jako KD 69217 (Dzierżoniów Śląski - Wrocław Główny) wjeżdża na stację Świdnica Miasto fot. WOjciech Głodek 04.09.16

Obszar sowiogórski

Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Świdnicy, dla których podróż do Wrocławia podrożała o 68% (13,50 zł zamiast 8 zł). Mieszkańcy Dzierżoniowa zapłacą natomiast za bilet o 35% więcej (13,50 zł zamiast 10 zł). Jeszcze bardziej niezrozumiałe jest "uderzenie" w osoby systematycznie podróżujące koleją i dojeżdżające codziennie do pracy czy szkoła. Cena biletów miesięcznych w obu relacjach wzrosła o 49% (ze 180 zł na 269 zł).

Jednak w wypadku Dzierżoniowa nie spodziewamy się znaczącego odpływu pasażerów, gdyż połączenia autobusowe nie oferują tańszych biletów (odpowiedni 16 zł i 340 zł). Trochę atracyjnieszy wydaje się przejazdu autobusu w porównaniu do pociągu. Autobusy planowo powinny jechać nawet 30 minut krócej, jednak częste korki na wjeździe do Wrocławia od południa powodują, że rzeczywisty czas nie jest już tak dobry i nie stanowi aż tak dużej konkurencji.

W wypadku Świdnicy sprawa wydaje się bardziej skomplikowana. Wprowadzenie kilka lat temu tanich i wygodnych połączeń kolejowych sprawiło, że wielu przewoźników autobusowych zrezygnowało z obsługi trasy Świdnica - Wrocław nie mogąc wytrzymać konkurencji. Ci, którzy pozostali zaoferowali cenę zbliżoną do ceny pociągu, stąd od dzisiaj automatycznie staną się znacząco tańsi, mogą więc przyciągnąć dodatkowych pasażerów. Jeśli tak się stanie, to zapewne kolejne busy powrócą na trasę ze Świdnicy do Wrocławia zaprzepaszczając sukces kolejowy tego połączenia.

Warto wspomnieć też o mniejszych miejscowościach pomiędzy Świdnicą a Dzierżoniowem. Teraz zostały one włączone do promocyjnego biletu (za 13,50 zł), wcześniej formalnie nie mogli z nich korzystać, warunkiem promocji było rozpoczynanie podróży odpowiednio w Dzierżoniowie i lub Świdnicy. Stąd np. z Mościska Dzierżoniowskiego do Wrocławia wcześniej - teoretycznie - płaciliśmy 16,10 zł (czyli więcej niż obecne 13,50 zł) Praktyka była jednak inna, często pasażerów wsiadający w Dzierżoniowie czy Świdnicy było tyle, że konduktor sprzedawał bilety przez kilka kolejnych przystanków. Można było więc bez problemu wsiadając na dalszej stacji, kupić bilet od wcześniejszej stacji (który był tańszy), duża część konduktorów przymykała oko nawet, gdy kolejki nie było i sprzedawał taki bilet na prośbę podróżnego.

SA134-004 KD na stacji Trzebnica fot. Piotr Weber 22.09.16

Obszar wrocławski

Na odcinkach Wrocław - Trzebnica i Wrocław - Jelcz-Laskowice zrezygnowano w ogóle z oferty aglomeracyjnej, nie wprowadzając w zamian żadnej innej promocji. Podróżni będą więc korzystać z taryfy standardowej, która sprawi że przejazdy z Wrocławia do Jelcza-Laskowic staną się droższe od 8% do 51%, a do Trzebnicy - o 40%.

Na odcinku Wrocław - Trzebnica cena biletu wzrośnie z 7 zł do 9,80 zł. Cena biletu autobusowego na tej samej trasie to 7,50 zł. Dodatkowo niski komfort podróży pociągiem - szynobusy w godzinach szczytu są bardzo zapchane, a Koleje Dolnośląskie nie decydują się ani na wprowadzenie większych składów, ani na uruchamianie pociągów w trakcji podwójnej - też nie działa na korzyść kolei. Obawiamy się odpływu pasażerów na rzecz autobusów i samochodów prywatnych.

Na odcinku Wrocław Główny - Jelcz-Laskowice wzrost cen jest nieznaczny (z 7 zł na 8,20 zł), pociągi większe, a autobusy (w cenie 7 zł) trafiają na wschodnim wjeździe do Wrocławia na spore korki. Stąd nie wydaje nam się, aby nastąpił duży odpływ pasażerów, przynajmniej do czasu udrożnienia połączeń drogowych. Poprzednia promocja obowiązywała jednak także przy jeździe z przesiadką do stacji Wrocław Psie Pole i na takim odcinku podwyżka jest dużo wyższa, bo wyniesie aż 51% (10,60 zł zamiast 7 zł).

Najbardziej smutny jest fakt rezygnacji z jakiejkolwiek taryfy aglomeracyjnej w okolicach stolicy Dolnego Śląska, gdzie już od tak dawna mówi się o kolei miejskiej i pomysł ciągle wraca. Według nas konieczna jest dalsza integracja taryfowa kolei regionalnych (zarówno Kolei Dolnośląskich jak i Polregio) w okolicach Wrocławia, zaś obniżanie cen biletów może służyć zmniejszeniu korków w samym mieście, jak i na wjazdach do niego. Według nas samorząd województwa powinien dążyć do biletów strefowych i włączenia połączeń w ramach małej aglomeracji wrocławskiej do wrocławskiego systemu UrbanCard.

45WE-024 Kolei Dolnośląskich do Szklarskiej Poręby Górnej wjeżdża w perony Jeleniej Góry by po 5 minutowym postoju udać się w dalszą trasę. - 25.12.2017r. fot. Mateusz Słobodzian

Obszar jeleniogórski

Na odcinku Jelenia Góra (dowolna stacja) - Piechowice (dowolna stacja) zrezygnowano z oferty "dobry bilet" wprowadzając taryfę aglomeracyjną. Jaka jest różnica? O 60% droższe połączenia. Zamiast dotychczasowych 2 zł 50 gr trzeba będzie zapłacić 4 zł.

Czy różnica w cenie o 1,50 zł może mieć znaczenia? Według nas może mieć bardzo duże znaczenie, szczególnie że na obszarze Kotliny Jeleniogórskiej mamy dobrze funkcjonującą komunikację miejską. Między Piechowicami a Jelenią Górą kursują autobusy średnio co godzinę (pociągi co 2 godziny), a cena biletu za przejazd to 3 zł.

Oczywiście pociągiem pojedziemy trochę szybciej (24 min. zamiast 40 min.) i może trochę wygodniej (nie wszystkie autobusy komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze mają klimatyzację). Ale czy to wystarczy aby przekonać na przykład klasyczną czteroosobową rodzinę, która zapłaci w autobusie 6 zł (młodzież szkolna jeździ bezpłatnie) a w pociągu 13,04 zł?

Podobne zmiany w obszarze jeleniogórskim nastąpiły na odcinkach do Starej Kamienicy i do Trzcińska (przez Wojanów) gdzie obowiązywała wcześniej taryfa aglomeracyjna ze stawką 2,50 zł, a teraz będzie to również 4 zł. Tu jednak konkurencja autobusowa jest niewielka, a w dni wolne żadna. Czy jednak nie wygrają wtedy prywatne samochody?