Koleją po Dolnym Śląsku

5 najpiękniejszych tras: edycja druga!

Wydany przez nas w zeszłym roku przewodnik "Koleją po Dolnym Śląsku: 5 najpiękniejszych tras" cieszył się Waszym ogromnym zainteresowaniem, stąd przyszedł czas na reedycję. Tym razem pokażemy Wam pięć najciekawszych wycieczek pieszo-rowerowych po Dolnym Śląsku.

Nasz projekt to odpowiedź na problemy ze słabo rozwiniętą ofertą turystyczną regionu, w tym – niepełnym wykorzystaniem olbrzymiego potencjału turystycznego województwa. Od czterech lat staramy się zachęcać do korzystania z transportu zbiorowego (kolejowego), co jest także działaniem na rzecz ochrony środowiska i zrównoważonego transportu.

Ludwikowice Kłodzkie, 7 października 2017 roku / fot. Piotr Weber
Dzięki opisywaniu atrakcji turystycznych leżących wzdłuż linii kolejowych promujemy nasz region wśród wszystkich tych, których interesuje kolej, rozwój linii kolejowych i ich dostępność dla turystów, czy też po prostu – mieszkańców innych regionów kraju i zagranicy, którzy szukają pomysłu na interesującą wycieczkę łączącą przeszłość z teraźniejszością.

Nasze przewodniki online oraz zeszłoroczny przewodnik papierowy spotkały się z Waszym ogromnym zainteresowaniem i odebraliśmy mnóstwo pozytywnych informacji zwrotnych, za które bardzo dziękujemy. Otrzymywaliśmy sporo zamówień na kolejne egzemplarze papierowe, także po wyczerpaniu nakładu i bardzo żałujemy, że nie mogliśmy Wam już ich wysłać. Cały czas dostępna jest jednak wersja online Koleją po Dolnym Śląsku: 5 najpiękniejszych tras.

Wskazująca podstawowe kierunki rozwoju Dolnego Śląska Strategia Rozwoju Województwa Dolnośląskiego 2020 docenia wagę turystyki i zrównoważonego transportu w rozwoju regionu.
Zgodnie z nią region posiada wszechstronny potencjał turystyczny (kultura, zabytki, walory naturalne, transgraniczne położenie), który to potencjał decyduje, że na Dolnym Śląsku na brak turystów nie można narzekać, co znajduje wyraz w ciągle wzrastającej ich liczbie.

Ogorzelec, linia 308, luty 2004 roku / fot. Bogdan Adler
Jednocześnie Strategia Rozwoju zaznacza, że województwo posiada niewykorzystany potencjał istniejących linii kolejowych. Tymczasem współcześnie turyści liczą na niekonwencjonalne propozycje, ściśle dopasowane do ich potrzeb propozycje. Stąd rozwój na przykład turystyki industrialnej czy militarnej. Obok nich znajduje się turystyka kolejowa, która na Dolnym Śląsku mogłaby z pewnością zająć miejsce szczególne. Mamy sławne Muzeum w Jaworzynie Śląskiej, mapy prężnie działający Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu czy kolejkę wąskotorową w Krośnicach. Mamy też bardzo dużo linii kolejowych.

Z uwagi na dość gęstą sieć kolei na Dolnym Śląsku oraz ich położenie w pobliżu ciekawych tras turystycznych i miejscowości oferujących turystom wiele atrakcji, warto chcemy promować inicjatywy, które łączą potencjał turystyczny regionu z możliwościami, jakie daje kolej. Stąd właśnie wydawany od 2015 roku przez Instytut Dolnośląski przewodnik Koleją pod Dolnym Śląsku. Jesteśmy przekonani, że wydawanie takiego przewodnika z położeniem nacisku na istotny dzisiaj dla regionu temat linii kolejowych, ich potencjału i możliwości wykorzystania, z pewnością zainteresuje zarówno mieszkańców, jak i turystów – także tych potencjalnych – naszym regionem.

Wałbrzych Główny, 10 maja 2017 roku / fot. Mateusz Słobodzian
Niezależnie od "dużego" przewodnika, który będzie dostępny tylko w wersji elektronicznej, w tym roku planujemy wydać także mały przewodnik w wersji papierowej. Będziemy w nim odkrywać region podróżując koleją i wskazując atrakcje miejscowości położonych przy liniach kolejowych oraz atrakcyjne trasy dla miłośników wycieczek pieszych. Uwzględnimy pięć interesujących propozycji wycieczek:
  1. Szklarska Poręba - Polana Jakuszycka (pociągiem) i powrót na pieszo przez Szrenicę
  2. Jaworzyna Śląska - Świdnica (pociągiem) i spacer po Świdnicy
  3. Wałbrzych - Mieroszów (pociągiem) i powrót na pieszo przez Sokołowsko
  4. Ząbkowice Śląskie - Bardo (pociągiem) i spacer na Kalwarię lub spływ przełomem bardzkim
  5. Jelenia Góra - Janowice Wielkie (pociągiem) i powrót na pieszo przez Dolinę Pałaców i Ogrodów
Każdej z tras będzie poświęcony odrębny rozdział, na którego treść składać się będzie opis zawierający: trasę proponowanej wycieczki (w tym przykładowy plan z uwzględnieniem rozkładu pociągów) oraz charakterystykę najważniejszych atrakcji na trasie. Przewodnik ukaże się zarówno w formie papierowej, tradycyjnej, jak i w formie e-booka.

   

Nowy rozkład 2018: Na wschodzie się tylko pracuje

Na wschodnich kierunkach na Dolnym Śląsku najbardziej wydać zróżnicowanie w kursach pomiędzy dniami roboczymi a wolnymi. To nawet spadek połączeń o połowę, a kursów aglomeracyjnych - do zera. Do pracy czy szkoły to trzeba, ale kto by chciał podróżować koleją w czasie wolnym?

Wrocławski Brochów / fot. Piotr Weber
Wrocław - Oława

Między Wrocławiem a Oławą zaplanowano 23 pary pociągów regionalnych w dni robocze (o 3 więcej niż w zeszłym roku) i tylko połowa z nich, czyli 12 par w dni wolne (jeszcze o 1 mniej niż w zeszłym roku). 2 pary kursują codziennie w relacji z/do Nysy (w dni wolne 1 para przedłużona do stacji Głuchołazy Miasto), 1 para tylko w dni robocze z/do Brzegu, 6 par (2 w dni wolne) z/do Opola, 9 par (5 w dni wolne) z/do Kędzierzyna-Koźla oraz 3 codziennie pary z/do Raciborza.

Wszystkie połączenia obsługują Przewozy Regionalne. W relacji Wrocław - Nysa kursują szynobusy, w pozostałych nowe składy 36WEa województwa opolskiego (także w trakcji podwójnej, przede wszystkim relacje Wrocław Główny - Kędzierzyn-Koźle) oraz starsze zespoły EN57 (także w trakcji podwójnej), które można spotkać jednak głównie w dni robocze, gdy liczba połączeń do obsłużenia jest znacząco większa.

W dni robocze odstępy między kursami wahają się od 20 minut do 2 godzin, w dni wolne pociągi jadą średnio co 2 godziny. W obydwu wypadkach nie udało się zachować pełnego taktu.

Jelcz Laskowice / fot. Piotr Weber
Wrocław Wojnów - Jelcz Laskowice

Prawie wszystkie kursy do Wojnowa połączono w tym roku w obieg z kursami z/do Jelcza Laskowic. W dni robocze między Wrocławiem Wojnowem a Jelczem Laskowicami przez Wrocław Główny kursuje 10 par pociągów, dodatkowo 4 tylko na odcinku Wrocław Wojnów - Wrocław Główny oraz 8 tylko na odcinku Wrocław Główny - Jelcz Laskowice (w tym 1 para przedłużona poranna do/z Biskupic Oławskich, 1 para z Węglińca, 1 para z/do Wałbrzycha). Dodatkowo uruchamiana jest 1 para popołudniowa Opole Główne - Jelcz Laskowice - Opole Główne.

W porównaniu do zeszłego roku daje 14 par w dni robocze na odcinku Wrocław Główny - Wrocław Wojnów (o 1 więcej niż w zeszłym roku) oraz 18 par na odcinku Wrocław Główny - Jelcz Laskowice (o 2 więcej). Na obydwu odcinkach pociągi pojawiają się średnio co godzinę z dłuższą przerwą w okolicach południa. W dni wolne pociągi kursują tylko na odcinku Wrocław Główny - Jelcz Laskowice - 9 par, czyli o 1 więcej niż w zeszłym roku. Połączenia średnio co 2 godziny.

Wszystkie połączenia obsługują Koleje Dolnośląskie elektrycznymi zespołami trakcyjnymi 31WE/36WEa/45WE oraz zmodernizowanymi EN57.

W dni robocze realizowana są też 2 pary połączeń Jelcz Laskowice - Opole Główne. Rano pociąg KD z Wrocławia dojeżdża do ostatniej stacji w województwie - Biskupic Oławskich, gdzie trzeba przesiąść się na pociąg PR z Opole, natomiast po południu pociąg PR z Opola dojeżdża bezpośrednio do Jelcza Laskowic. Połączenie obsługują Przewozy Regionalne zespołem EN57.


Nowy rozkład 2018: Nowe rozdanie w Kłodzku

Przejęcie linii "kłodzkiej" przez Koleje Dolnośląskie w tym rozkładzie jazdy było największą zmianą na Dolnym Śląsku. Na trasie Wrocław - Kłodzko - Międzylesie na większości połączeń pojawiły się nowe, wygodne, klimatyzowane składy Kolei Dolnośląskich.

Wielbiciele połączeń "retro" mogą jeszcze skorzystać z trzech par połączeń Polregio, które - poza składem wagonowym z Poznania - są obsługiwane często najstarszymi i najbardziej wysłużonymi dolnośląskimi jednostkami EN57. Trudno zrozumieć tę politykę, ale jeśli ktoś miał wcześniej wątpliwości co do odbierania tej trasy Przewozom Regionalnym, to używany obecnie przez PR tabor zdecydowanie te wątpliwości rozwiewa.

Kłodzko Główne / fot. Wojciech Głodek

W sumie po linii "kłodzkiej" w tym roku kursuje zdecydowanie najbardziej różnorodny tabor pasażerski ze wszystkich linii na Dolnym Śląsku. Poza wspomnianymi starymi EN57 Przewozów Regionalnych możemy tu spotkać szynobusy Kolei Dolnośląskich (połączenia z/do Kudowy-Zdroju oraz z/do Legnicy), szynobusy Przewozów Regionalnych (połączenia z/do Nysy w długie i wakacyjne weekendy), składy wagonowe Przewozów Regionalnych złożone głównie ze zmodernizowanych wagonów z klimatyzacją i wifi, ale nieraz także z wagonem piętrowym oraz właściwie wszystkie rodzaje elektrycznych zespołów trakcyjnych będących w posiadaniu Kolei Dolnośląskich.

Bardo Śląskie / fot. Piotr Weber
Do Wrocławia

Między Wrocławiem a Kłodzkiem kursuje 15 par pociągów codziennie, co stanowi poprawę o 2 kursy w stosunku do zeszłego roku. Za wyjątkiem 4 (w relacji Poznań, Leszno i 2 z Rawicza) pociągi zaczynają/kończą bieg na stacji Wrocław Główny. Z drugiej strony 3 pociągi jadą z/do Kudowy-Zdroju, 10 - z/do Międzylesia (w tym 4 w dni robocze i 6 w dni wolne do czeskiego Lichkova).

W dni robocze uruchamiana jest 1 dodatkowe para Wrocław - Strzelin w popołudniowym szczycie oraz 1 dodatkowe par Wrocław - Ziębice wieczorem. Na odcinku Kamieniec Ząbkowicki - Kłodzko kursują też 4 pary pociągów z/do Legnicy oraz 2 pary w letnie weekendy z/do Nysy. Pociągi relacji Wrocław - Kudowa-Zdrój oraz dodatkowe na odcinku Kamieniec Ząbkowicki - Kłodzko zatrzymują się tylko na wybranych stacjach. Pociągi kursują co 1-2 godziny, nie zachowano żadnego taktu.

Nowa Ruda / fot. Piotr Weber
Do Wałbrzycha

Między Wałbrzychem a Kłodzkiem kursuje codzienie 7 par pociągów (co stanowi zachowanie oferty w dni robocze i o 1 więcej w dni wolne). Prawie połowa połączeń realizowana jest w dłuższej relacji Wałbrzych Główny - Kudowa-Zdrój, co pozwala bez przesiadki na podróż dwoma z najpiękniejszych linii kolejowych na Dolnym Śląsku.

Kursy średnio co 2 godziny, z dłuższą przerwą w okolicach południa. Nie zachowano żadnego taktu. Wszystkie połączenia obsługują Koleje Dolnośląskie szynobusami.

Lewin Kłodzki / fot. Piotr Weber
Do Kudowy-Zdroju

Między Kłodzkiem a Kudową-Zdrój kursuje 7 par pociągów w dni robocze (pogorszenie o 1 parę) i 8 w dni wolne (poprawa o 1 parę). 2-3 pociągi kursują w relacji z/do Wrocławia, 1 z/do Legnicy, 3 - z/do Wałbrzycha Głównego. Pociągi kursują co 2-3 godziny, nie zachowano żadnego taktu.

Wszystkie połączenia obsługują Koleje Dolnośląskie szynobusami.

Długopole-Zdrój / fot. Wojciech Głodek
Do Międzylesia

Między Kłodzkiem a Międzylesiem kursuje 10 par pociągów codziennych, co stanowi poprawę o 1 kurs w dni wolne stosunku do zeszłego roku. 1 pociąg kursuje z/do Leszna, 1 z/do Poznania, 2 z/do Rawidcza, pozostałe - z/do Wrocławia. 4 pociągi w dni robocze i 6 w dni wolne dociera do pierwszej stacji za granicą - czeskiego Lichkova. Pociągi kursują co 2-3 godziny, nie zachowano żadnego taktu.

2 pary połączeń Wrocław - Międzylesie obsługują nadal Przewozy Regionalne starszymi jednostkami typu EN57, za 1 parę z/do z/do Poznania - Przewozy Regionalne składem złożonym ze zmodernizowanych wagonów z klimatyzacją i wifi. Wszystkie pozostałe połączenia obsługują Koleje Dolnośląskie składami 45WE/31WE/36WE, nieraz pojawiają się także zmodernizowane EN57.

Nowy rozkład 2018: Podsudecką od początku do końca

Po raz pierwszy od wielu lat będzie możliwa znowu podróż całą magistralą podsudecką z jedną tylko przesiadką w Kamieńcu Ząbkowickim. Plusem, który warto zauważyć jest także postępująca poprawa oferty na dolnośląskim odcinku magistrali.

Świdnica Miasto / fot. Wojciech Głodek
W dni robocze między Wrocławiem Głównym a Świdnicą kursuje 6 par, a między Wrocławiem a Dzierżoniowem - 4 pary pociągów bezpośrednich. Ofertę uzupełnia 8 par z przesiadką w Jaworzynie Śląskiej. W dni wolne jest o 1 mniej do Świdnicy i 1 z przesiadką do Świdnicy/Dzierżoniowa. Połączenia z przesiadką są w większości dobrze skomunikowane i czas oczekiwania nie przekracza kilku minut. Oferta ulegała znacznej poprawie (2 dodatkowe bezpośrednie, 2 dodatkowe z przesiadką i znacząco poprawione skomunikowania w Jaworzynie Śląskiej). Kursy realizowane są co 1-2 godziny, nie zachowano żadnego taktu.

Połączenia bezpośrednie obsługują Koleje Dolnośląskie szynobusami, połączenia z przesiadką dotyczą skomunikowań pociągów na trasach Legnica - Kłodzko oraz Wrocław - Jelenia Góra.

Jaworzyna Śląska / fot. Jan Gąsior

Między Legnicą a Kamieńcem Ząbkowickim kursuje 6 par pociągów, z czego 3 są przedłużone do Kłodzka (w tym 1 do Kudowy-Zdroju), a pozostałe skomunikowanie nie najgorzej z pociągami relacji Wrocław - Kłodzko w Kamieńcu Ząbkowickim. Dodatkowo kursuje 1 para między Legnicą a Dzierżoniowem, a na odcinku Jaworzyna Śląska - Dzierżoniów Śląski do dyspozycji są też 4 pary pociągów z/do Wrocławia Głównego. Kursy realizowane są są średnio co 2 godziny, nie zachowano jednak taktu. Wszystkie połączenia obsługują Koleje Dolnośląskie szynobusami.
Oferta uległa sporej rekontrukcji, na odcinku Legnica - Dzierżoniów zniknęła 1 para. Dzięki wydłużeniu relacji natomiast przybyły 2 pary na odcinku Dzierżoniów - Ząbkowice Śląskie - Kamieniec Ząbkowicki oraz dzięki zwiększeniu kursów do Wrocławia - 2 dodatkowe pary na odcinku Jaworzyna Śląska - Świdnica Miasto.

Kamieniec Ząbkowicki / fot. Wojciech Głodek
Między Nysą a Kłodzkiem zaplanowano 2 pary pociągów w letnie weekend. Jest to zupełna nowość, po raz pierwszy od lat będzie można znowu przejechać całą magistralę podsudecką pociągiem osobowym. Połączenia będą obsługiwane szynobusami przez opolski zakład Przewozów Regionalny. Pociąg rano wyjedzie z Nysy do Kłodzka, potem pojedzie do Kędzierzyna-Koźla tam i z powrotem, aby w końcu z Kłodzka przez Nysę dojechać do Opola.

Nasza propozycja na przejechanie całej magistrali podsudeckiej pociągiem osobowym:
Legnica 6:20 - Kamieniec Ząbkowicki 8:37
Kamieniec Ząbkowicki 9:09 - Kędzierzyn-Koźle 11:43

W drugą stronę jest dużo trudniej, bo jedyna możliwy układ to:
Kędzierzyn-Koźle 13:11 - Kamieniec Ząbkowicki 15:40
Kamieniec-Ząbkowicki 19:30* - Legnica 21:38
* wcześniejszy odjeżdża o 15:29 (sic!)





O cenach dostępu do torów słów kilka

Projekt nowego cennika za dostęp do infrastruktury kolejowej wywołał wiele dyskusji. Jak wyliczyły Koleje Dolnośląskie, jeśli cennik w takiej formie zostanie zaakceptowany przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, to koszty spółki związane z dostępem do infrastruktury kolejowej mogą wzrosnąć nawet o 10%.


Mniejsza podwyżka będzie na liniach główny, największy procentowo wzrost dotknie linii lokalnych, obsługiwanych lekkimi autobusami szynowymi. Dla trasy Legnica - Dzierżoniów Śląski czy Legnica - Żary będzie to wzrost o prawie 50%, a dla trasy Wałbrzych Główny - Kłodzko Główne - Kudowa Zdrój ponad 75%. 

Trudno oceniać czy Urząd Marszałkowski zdecyduje się na znalezienie w budżecie dodatkowych 4 milionów, czy wybierze gorsze rozwiązanie, czyli redukcję kosztów poprzez ucinanie połączeń. Taki scenariusz równie możliwy, jak podwyżka cen biletów.

Zapewne wszyscy zastanawiacie się, skąd taka nagła zmiana ceny i czy nie jest możliwa redukcja kosztów samego utrzymania linii kolejowych. Czy przekazanie linii kolejowych samorządom nie spowodowałoby obniżenia cen? Taką tezę postawił Piotr Rachwalski, prezes Kolei Dolnośląskich, w wypowiedzi dla Gazety Wrocławskiej - sposobem na uniknięcie podwyżek może być przejmowanie linii przez samorząd.

Postanowiliśmy porównać cenniki PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. i Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu na przykładzie linii kolejowej nr 326 Wrocław Zakrzów – Trzebnica, czyli obecnie największej samorządowej inwestycji kolejowej w regionie. Jednak zanim o wynikach, kilka słów o tym jak są obliczane koszty dostępu do infrastruktury kolejowej PKP PLK.

Jak ustala się opłaty za przejazd pociągu? Algorytm nie jest prosty, zależy od wielu parametrów. Główne z nich to praca eksploatacyjna (czyli liczba przejeżdżanych kilometrów na danym odcinku), kategoria odcinka (nadawana subiektywnie w zależności od założonych parametrów) oraz masa pociągu. Dla zainteresowanych szczegóły w poniższej tabeli.


Element sposobu kalkulacjiDotychczasWedług projektu cennika 2018/2019
Planowana praca eksploatacyjnaNa podstawie wykonanej pracy w poprzednim roku i obserwowanych trendów w zamawianiu pracy eksploatacyjnej.Planowaną wielkość pracy eksploatacyjnej ustala się na podstawie wielkości odpowiedniej pracy eksploatacyjnej w ostatnim zakończonym rocznym rozkładzie jazdy pociągów z uwzględnieniem współczynnika zmienności pracy eksploatacyjnej, ustalonego jako iloraz liczby dni w rocznym rozkładzie jazdy pociągów, na który ustala się stawki, i liczby dni w ostatnim zakończonym rocznym rozkładzie jazdy pociągów
Kategoria odcinkaOkreślana z uwzględnieniem średniodobowego natężenia ruchu pociągów i dopuszczalnej prędkości technicznej uwzględniającej ograniczenia stałeZarządca definiuje kategorie linii kolejowych w zależności od parametrów, które w istotny sposób wpływają na koszty ich utrzymania i remontów. Zarządca może w szczególności zdefiniować kategorie linii w zależności od dopuszczalnej prędkości lub dopuszczalnego nacisku osi.
Sposób ustalania stawki jednostkowejStawkę jednostkową ustala się jako sumę części stawki zależnej od kategorii linii kolejowej oraz części stawki zależnej od kategorii linii kolejowej i rodzaju pociągu. Część stawki jednostkowej zależną od kategorii linii kolejowej i rodzaju pociągu ustala się jako sumę składnika związanego z rodzajem wykonywanych przewozów oraz składnika różnicującego część stawki w zależności od masy pociągu i kategorii linii kolejowej. Wartości części stawek oraz składników ustala się w taki sposób, aby stawka jednostkowa rosła wraz ze wzrostem kategorii linii kolejowej i masy pociągu. Stawkę jednostkową opłaty podstawowej ustala się jako sumę części stawki zależnej od kosztów bezpośrednich oraz części stawki związanej z rodzajem wykonywanych przewozów. Część stawki zależną od kosztów bezpośrednich ustala się jako sumę części stawki zależnej od masy pociągu i kategorii linii kolejowych oraz części stawki zależnej od trakcji pociągu. Część stawki zależną od masy pociągu i kategorii linii kolejowych ustala się jako iloczyn średniej stawki zależnej od masy pociągu i kategorii linii kolejowych oraz: 1) współczynnika różnicującego średnią stawkę w zależności od masy; 2) współczynnika różnicującego średnią stawkę w zależności od kategorii.
Sposób ustalania opłaty za przejazd pociąguSuma iloczynów liczby zrealizowanych pociągokilometrów i stawki jednostkowej właściwej dla danej kategorii linii kolejowej i masy brutto pociągu.Opłata podstawowa jest sumą następujących składników: 1) sumą iloczynów przebiegów pociągu z daną masą brutto pociągu i części stawki zależnej od masy brutto pociągu ustalonej dla części trasy z niezmienioną masą brutto i średniej kategorii odcinków linii kolejowych ustalonej dla całej trasy pociągu; 2) iloczynu przebiegu pociągu prowadzonego trakcją elektryczną i części stawki zależnej od trakcji dla pociągów prowadzonych trakcją elektryczną; 3) iloczynu przebiegu pociągu i części stawki związanej z rodzajem wykonywanych przewozów.
Materiał udostępniony przez PKP Polskie Linie Kolejowe

Dlaczego zmianę najbardziej odczują linie lokalne? Z nowego systemu ustalania opłat znika parametr natężenia ruchu. Dotychczas to on głównie powodował, że linie o małym natężeniu przypisywane były do niższej kategorii, tym samym stawki dostępu były niższe.

Czy więc przejęcie linii kolejowych przez samorząd może przeciwdziałać podwyżce kosztów przewoźników? Niekoniecznie. Obecnie to PLK ma niższe stawki za dostęp do infrastruktury kolejowej, niż stawki na liniach w zarządzie województwa. Jak to wygląda na przywołanym już przykładzie linii kolejowej nr 326 możecie zobaczyć w poniższej tabeli (wyróżniony został wiersz dla najczęściej spotykanego na linii trzebnickiej szynobusu SA134).

Całkowita masa brutto pociągu
[t]
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we WrocławiuPKP Polskie Linie Kolejowe S.A.Różnica % (PLK/DSDiK)
stawka jednostkowa
[zł/pockm]
stawka jednostkowa
[zł/pockm]
Cennik 2017/2018 (aktualnie)
Linia 326 Wrocław Zakrzów - TrzebnicaLinia kategorii: 2
0-1003,503,21-8,3%
100-2004,203,94-6,2%
200-3004,904,72-3,7%
Projekt cennika 2018/2019
Linia 326 Wrocław Zakrzów - Trzebnica
max dopuszczalny nacisk osi: 180 kN/oś
max prędkość: 80 km/h
Linia kategorii: 4
0-1003,633,50-3,6%
100-2003,993,68-7,8%
200-3004,364,07-6,7%
Zestawienie przygotowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe

Na koniec warto jeszcze zwrócić uwagę, że na przykład szynobus SA134 w trakcji podwójnej albo szynobus trzyczłonowy znajdą się w wierszu drugim (100-200 ton), czyli nie zależnie od wybranego zarządcy cena za każdy przejechany kilometr w nowych cennikach spadnie. [wg]


Dlaczego akurat ceny na liniach lokalnych wzrosną? 

Wyjaśnia Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury: W związku ze zmianą przepisów unijnych, od grudnia 2018 roku przewidywane jest wprowadzenie nowego systemu opłat. System ten nie przewiduje zwiększenia przychodów zarządców infrastruktury z udostępniania infrastruktury, ale w wyniku wprowadzanych zmian część przewoźników zapłaci więcej niż dotychczas, a część mniej. Spowodowane jest to przede wszystkim zaprzestaniem różnicowania opłat w zależności od natężenia ruchu kolejowego.

Dotychczas opłaty na liniach o mniejszym natężeniu ruchu były relatywnie niższe niż na pozostałych elementach sieci. Oznacza to, że na liniach mało obciążonych opłaty będą wyższe niż dotychczas, a na liniach o dużym ruchu opłaty będą niższe niż dotychczas. Jednak nie wynika z tego, że od grudnia 2018 r. opłaty na liniach lokalnych będą wyższe niż na liniach o wyższym natężeniu ruchu.

Zaprzestanie różnicowania opłat w zależności od natężenia ruchu związane jest z wprowadzeniem zasady kosztu bezpośredniego, o którym mowa w art. 31 ust. 3 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/34/UE z 21 listopada 2012 r. w sprawie utworzenia jednolitego europejskiego obszaru kolejowego. Przepis ten wprowadza zasadę, że opłaty za minimalny pakiet dostępu i za dostęp do infrastruktury łączącej obiekty infrastruktury usługowej ustala się po koszcie, który jest bezpośrednio ponoszony jako rezultat przejazdu pociągu. Natężenie ruchu nie wpływa na koszt generowany przez przejazd jednostkowego pociągu, stąd ten czynnik wyliczania opłat nie będzie już uwzględniany przy kształtowaniu opłaty za dostęp do infrastruktury.


Prezes Urzędu Transportu Kolejowego poinformował nas, że nie będzie komentował sprawy do czasu zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie zatwierdzenia cennika. Do 25 kwietnia każdy może jednak przesyłać swoje uwagi na adres utk@utk.gov.pl wpisując w tytule "Uwagi do projektu cennika PKP PLK". Rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe przekazał nam obszerną informację dotyczącą ustalania cennika, za którą dziękujemy. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego nie zdecydował się na żadną oficjalną wypowiedź. Rzecznik prasowy Ministerstwo Infrastruktury przekazał wyjaśnienie dotyczące przyczyn wzrostu opłat już po publikacji artykułu - przytaczamy je powyżej w całości.

Nowy rozkład 2018: Karkonosze idą wcześnie spać

Ostatni pociąg regionalny z Kotliny Jeleniogórskiej odjeżdża o wpół do ósmej, a z tak znanego kurortu jak Szklarska Poręba - o wpół do siódmej. W wakacyjnym szczycie sezonu dochodzi do takiego absurdu, że ze Szklarskiej Poręby łatwiej dostać się do czeskiego Liberca niż do Wrocławia (ostatni regionalny pociąg do Wrocławia odjeżdża o 18:44, a do Czech - o 20:29, 9 połączeń do Liberca, 8 do Wrocławia).

Dzieje się tak, mimo że we wszystkich innych porównywalnych ośrodkach na Dolnym Śląsku ostatnie pociągi zaplanowano koło 21, w Karkonoszach organizator transportu Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego nie widzi od kilku sensu na późniejsze połączenia.

4 lutego 2018 roku, Boguszów Gorce Wschód: EP07P-2005 z pociągiem osobowym R76901 KAMIEŃCZYK ze stacji Poznań Główny do Szklarskiej Poręby Górnej / fot. Tomáš Ságner
Wrocław - Jelenia Góra

Między Jelenią Górą a Wrocławiem Głównym kursuje 13 codziennych par pociągów (niektóre z/do Szklarskiej Poręby Górnej) oraz 5 par codziennych w relacji Wrocław Główny - Jaworzyna Śląska (Dzierżoniów Śląski) i po 2 pary w dni robocze Wrocław Główny - Wałbrzych Główny i Wrocław Główny - Wałbrzych Miasto. Jest to mniej o 1 parę do Jeleniej Góry i 1 parę do Wałbrzycha w dni robocze niż w zeszłym roku. Pociągi kursują średnio co godzinę, jednak nie udało się zachować żadnego taktu. 

1 połączenie do Szklarskiej Poręby z Poznania obsługują Przewozy Regionalne zmodernizowanymi składami wagonowymi, natomiast wszystkie pozostałe Koleje Dolnośląskie elektrycznymi zespołami trakcyjnymi, głównie typu Impuls, nieraz w trakcji podwójnej. Połączenia do Dzierżoniowa obsługują Koleje Dolnośląskie szynobusami.

Dodatkowo na tej linii pojawia się 7 pociągów dalekobieżnych PKP Intercity (w tym 1 klasy EIP), obsługiwanych zarówno taborem wagonowym, jak i elektrycznymi zespołami trakcyjnymi - ED161 Dart i ED250 Pendolina (EIP). Nie są one jednak zintegrowane taryfowo z pociągami regionalnymi, jednak na sam odcinek Wrocław - Jelenia Góra dzięki promocji cena przejazdu jest tylko o kilka złotych wyższa od tej w pociągu regionalnym (w przypadku przesiadki na inny pociąg koszty niestety rosną znacząco).

36WEa jako pociąg Kolei Dolnośląskich z Wrocławia do Szklarskiej Poręby Górnej w porannej mgle na moście nad Bobrem przed stacją Jelenia Góra Zachodnia / fot. Tomasz Filbier
Jelenia Góra - Szklarska Poręba Górna

Między Jelenią Górą (Wrocławiem Głównym) a Szklarską Porębą Górną kursuje codziennie 8 par pociągów. 1 połączenie jest w relacji z/do Poznania Głównego. Pociągi kursują średnio co 2 godziny, popołudniu co godzinę, nie udało się zachować żadnego taktu. Połączenie z Poznaniem obsługują Przewozy Regionalne zmodernizowanymi składami wagonowymi klasy Regioekspres, pozostałe - Koleje Dolnośląskie elektrycznymi zespołami trakcyjnymi typu Impuls.

Szklarska Poręba Górna - Liberec

Między Szklarską Porębą a Libercem kursuje od 3 do 9 par pociągów. 9 par w letnie wakacje, 8 par w zimowe wakacje i w dni wolne oraz 3 w dni robocze w pozostałym okresie. Pociągi kursują w takcie co 4 godziny (połączenia całoroczne) ze wzmocnieniem co 2 lub co 1 godzinę (przed południem). Wszystkie połączenia obsługują Koleje Czeskie nowymi szynobusami typu 840 RegioSpider, często w trakcji podwójnej lub potrójnej. Do granicy kursują w taryfie regionalnej, potem ze specjalną ofertą MPS.

Pociąg ze Szklarskiej Poręby Górnej do Liberca na stacji czeskiej stacji Harrachov, 24 września 2016 roku / fot. Wojciech Głodek

Nowy rozkład 2018: Trochę zapomniane Łużyce

Cały obszar zachodniego Dolnego Śląska, czyli dawnych Łużyc nie ma jakoś szczęścia do połączeń kolejowych. Prawie w całości obsługiwany jest przez tabor spalinowy, a wykorzystywane do dziś linii nie zapewniają dużych prędkości handlowych.

Szynobus SA135-004 KD w relacji Zielona Góra - Gorlitz oczekuje na odjazd ze stacji Żary / fot. Piotr Weber, 07.09.16
Węgliniec - Żary

Na tym odcinku kolej zaczyna się powoli zwijać. Od tego roku zaprzestano obsługi przystanku Okrąglica tłumacząc to niewielką liczbą podróżnych. Nie zdecydowano się niestety na popularne u naszych południowych sąsiadów rozwiązanie takiej sytuacji, czyli przystanek na żądanie.

Między Węglińcem (niektóre kursy w relacji z/do Zgorzelca/Görlitz) a Ruszowem (kursy do/z Żagania, Żar lub Zielonej Góry) kursuje 5 par pociągów w dni robocze i 3,5 pary w dni wolne. Rozkład pozostał bez zmian, zrezygnowano natomiast z obsługi przystanku Okrąglica. Wszystkie połączenia obsługują Przewozy Regionalne zielonogórskimi szynobusami.

Szynobus SA135 KD opóźniony o 40 min. w relacji do Gorlitz wjeżdża na stację Zgorzelec / fot. Jaromir Nesvadba
Węgliniec - Zgorzelec

Między Węglińcem (niektóre kursy w relacji z/do Żar, Zielonej Góry) a Zgorzelcem (niektóre kursy do/z Görlitz) kursuje codziennie 14 par pociągów w dni robocze (w tym 3 pociągi relacji Wrocław Główny - Dresden Hbf). Stanowi to poprawę o 2-4 pary względem poprzedniego roku. Pociągi kursują średnio co 1-2 godziny.

Połączenia obsługiwane są szynobusami zarówno przez Przewozy Regionalne, jak i Koleje Dolnośląskie. Niestety poza połączeniami Wrocław - Drezno obsługiwanymi niemieckim zespołami trakcyjnymi Siemens Desiro, także w trakcji podwójne, pozostałe połączenia zazwyczaj obsługują szynobusy jednoczłonowe, co sprawie że w szczytach przewozowych na całym odcinku panuje bardzo duży tłok.

Mieszkańcy Zgorzelca na poprawę swojej sytuacji "kolejowej" mogą liczyć najwcześniej za dwa lata. Do końca przyszłego roku PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiadają elektryfikację brakującego odcinka Węgliniec - granica państwa, co sprawi że kończące teraz jazdę w Węglińcu pojemne zespoły elektryczne będą mogły docierać do Zgorzelca.

Krzyżowanie szynobusów KD na stacji Gryfów Śląski / fot. Piotr Weber, 01.05.17
Jelenia Góra - Zgorzelec

Między Jelenią Górą a Zgorzelcem kursuje 7 par pociągów codziennych (wszystkie w relacji do/z Görlitz), co stanowi utrzymanie oferty z zeszłego roku. Warto zaznaczyć że po raz pierwszy prawie udało się utrzymać dwugodzinny takt (różnice są tylko kilkuminutowe). Dla części połączeń są stosunkowo dobre skomunikowania z pociągami z kierunku Wrocławia/Legnicy w Lubaniu. Wszystkie połączenia są obsługiwane szynobusami, zazwyczaj jednoczłonowymi, przez Koleje Dolnośląskie.

Niemiecki pociąg lokalny spółki ODEG na stacji Krzewina Zgorzelecka / fot. Piotr Weber, 18.02.17
Opuszczone linie kolejowe

Pomimo przejezdności szlaku i wielkiego zainteresowania jakim cieszył się jednorazowy przejazd z Lubania do Leśnej nie wspomina się o reaktywacji tej linii. Podobnie w kolejowych planach nie pojawia się Bogatynia. Wracają natomiast projekty przywrócenia połączeń kolejowych do Mirska lub Świeradowa-Zdroju, brak na razie jednak jeszcze konkretnych zobowiązań czy działań w tym kierunku.

Czynny pozostaje także przystanek Krzewina Zgorzelecka. Przystanek leży na linii kolejowej z Görlitz do Zittau. Zatrzymuje się tutaj 18 lokalnych niemieckich pociągów kursujących między tymi stacjami. Połączenia realizowane się przez ODEG w takciegodzinnym.