Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedlina-Zdrój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jedlina-Zdrój. Pokaż wszystkie posty
Koleją do uzdrowiska
24 sierpnia
Cieplice Śląskie-Zdrój
,
Długopole-Zdrój
,
Duszniki-Zdrój
,
Jedlina-Zdrój
,
Kudowa-Zdrój
,
Polanica-Zdrój
,
Szczawno-Zdrój
Przewodnik, który oddajemy w Wasze ręce, jest czwartym z serii "5 tras". Tym razem chcemy zabrać Was w podróż "Koleją do uzdrowiska".
Wydanie niniejszej publikacji jest współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Publikacja będzie dostępna w wybranych punktach Dolnego Śląska.
Możemy także przesłać Wam wybraną publikację do domu. Aby ją otrzymać prześlijcie zaadresowaną do siebie kopertę ze znaczkiem na adres:
Instytut Dolnośląski, skrytka pocztowa 2388, 50-131 Wrocław 3
Możecie również zostać patronem kwartalnika Przystanek Dolny Śląsk (dowolny próg!) lub wpłacić darowiznę w wysokości co najmniej kosztu przesyłki (oczywiście jeśli tylko chcecie, możecie wesprzeć bardziej naszą działalność) na konto:
Instytut Dolnośląski, 28 2130 0004 2001 0663 3879 0001
w temacie podajcie: "darowizna na cele statutowe - koleją po dolnym śląsku"
A następnie wyślijcie nam adres, na jaki mamy wysłać bezpłatny egzemplarz. Liczba egzemplarzy ograniczona!
Do pierwszych 100 osób (a właściwie 102), które zgłosiły się do nas mailowo wysłaliśmy pakiet przewodników na nasz koszt. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi naszymi publikacjami, koniecznie odwiedzaj nasz profil Koleją po Dolnym Śląsku.
![]() |
fot. Piotr Weber |
Kolej była ważna dla uzdrowisk i turystyki od samego początku swojego istnienia. Nie tylko przyśpieszyła rozwój ruchu turystycznego, ale także uczyniła kurorty dostępnymi dla całego społeczeństwa, a nie tylko arystokracji i burżuazji. Do dziś kolej stanowi najwygodniejszy i najbezpieczniejszy środek transportu dla wszystkich wybierających się (nie tylko) do dolnośląskich uzdrowisk. Niestety ogromne cięcia linii kolejowych na początku XXI wieku, które – jak dziś już prawie wszyscy zdajemy sobie sprawę – były ogromnym błędem, sprawiły, że nie do każdego dolnośląskiego zdroju możemy obecnie dotrzeć koleją.
W głównej części przewodnika opisujemy pięć miejsc uzdrowiskowych, do których można na kurację dotrzeć koleją. Są to:
- Uzdrowisko Cieplice w Jeleniej Górze,
- Zespół Uzdrowisk Kłodzkich,
- Szczawno-Zdrój (dojazd przez Wałbrzych Miasto),
- Jedlina-Zdrój,
- Długopole-Zdrój.
W dodatku do części głównej przedstawiamy pozostałe dolnośląskie kurorty, które mają jeszcze szansę na powrót kolei. Są to Świeradów-Zdrój, Przerzeczyn-Zdrój i Lądek-Zdrój. Dodatkowo znajdziecie też informacje o kurortach, do których kolej nigdy nie dotarła – Czerniawa-Zdrój, Sokołowsko i Międzygórze.
Dla wszystkich, którzy gubią się w gąszczu kolejowych taryf, jest też krótki przewodnik po biletach. Mamy nadzieję, że nasz przewodnik pozwoli Wam odkryć – poza urokami uzdrowisk i atrakcjami turystycznymi regionu – także urok dolnośląskich linii kolejowych.
Życzymy Wam wszystkim dobrej podróży!
Nasze przewodniki online spotkały się z Waszym ogromnym zainteresowaniem i odebraliśmy mnóstwo pozytywnych informacji zwrotnych, za które bardzo dziękujemy. Otrzymywaliśmy sporo zamówień na kolejne egzemplarze papierowe, także po wyczerpaniu nakładu i bardzo żałujemy, że nie mogliśmy Wam już ich wysłać. Cały czas dostępne są jednak w wersji online:
Tegoroczny przewodnik również jest dostępny zarówno w wersji on-line, jak i w wersji papierowej. Wszystkie publikacje możecie pobrać z naszej strony (kliknijcie w okładkę) lub odebrać jeden z bezpłatnych egzemplarzy. Nasze przewodniki trafiły w tym roku do uzdrowisk w Cieplicach, Szczawnie, Lądku i Świeradowie, punktów informacji turystycznej w Jeleniej Górze, Wałbrzychu, Jedlinie-Zdroju, Bystrzycy Kłodzkie i Kłodzku, pensjonatu Pod Gadającym Kotem w Długopolu-Zdroju oraz Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej.
Możemy także przesłać Wam wybraną publikację do domu. Aby ją otrzymać prześlijcie zaadresowaną do siebie kopertę ze znaczkiem na adres:
Instytut Dolnośląski, skrytka pocztowa 2388, 50-131 Wrocław 3
Możecie również zostać patronem kwartalnika Przystanek Dolny Śląsk (dowolny próg!) lub wpłacić darowiznę w wysokości co najmniej kosztu przesyłki (oczywiście jeśli tylko chcecie, możecie wesprzeć bardziej naszą działalność) na konto:
Instytut Dolnośląski, 28 2130 0004 2001 0663 3879 0001
w temacie podajcie: "darowizna na cele statutowe - koleją po dolnym śląsku"
A następnie wyślijcie nam adres, na jaki mamy wysłać bezpłatny egzemplarz. Liczba egzemplarzy ograniczona!
Do pierwszych 100 osób (a właściwie 102), które zgłosiły się do nas mailowo wysłaliśmy pakiet przewodników na nasz koszt. Jeśli chcesz być na bieżąco z kolejnymi naszymi publikacjami, koniecznie odwiedzaj nasz profil Koleją po Dolnym Śląsku.
Życzymy Wam wszystkim dobrej podróży!
5 najpiękniejszych tras: Wałbrzych - Nowa Ruda
Linia kolejowa Kłodzko Główne - Wałbrzych Główny została wybudowana jako fragment Śląskiej Kolei Górskiej i planowanej magistrali z Berlina do Wiednia, która miała skrócić trasę między tymi stolicami o ponad 100 km.
Poza tym budowa tej trasy, jednej z pierwszych w Prusach finansowanych ze środków państwowych, a nie z budżetu prywatnego, miała też wspomóc biedne obszary Przedgórza Sudeckiego podupadłe po kryzysie w wyniki mechanizacji przemysłu włókienniczego.
Kolej do Wałbrzycha dotarła w 1853 roku (przedłużenie linii Wrocław - Świebodzice), a do Kłodzka - w 1874 roku (linia Wrocław - Międzylesie). Odcinek łączący dziś Wałbrzych z Kłodzkiem wybudowano później w dwóch etapach. Najpierw została uruchomiona część z Kłodzka Głównego do Nowej Rudy, a rok później - w 1880 roku - odcinek Nowa Ruda - Wałbrzych.
Linia była początkowo jednotorowa, jednak ze względu na bardzo szybko wzrastające jej znaczenie w ruchu towarowym, już w latach 1907-1912 wybudowano drugi tor, który w dużej części został zdemontowany po II wojnie światowej przez Armię Czerwoną. W latach 30. przejeżdżało tą linią nawet kilkadziesiąt pociągów dziennie. Na przykład w 1937 roku samych pasażerskich połączeń było 27 (w tym 2 pośpieszne).
Po II wojnie światowej liczba przewozów nieco spadła ze względu na nowy układ granic, jednak prawdziwa zapaść nastąpiła dopiero w latach 90. XX wieku w związku z likwidacją Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. Obecnie między Wałbrzychem a Nową Rudą kursuje 6-7 par szynobusów.
Wydanie publikacji było współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.
Poza tym budowa tej trasy, jednej z pierwszych w Prusach finansowanych ze środków państwowych, a nie z budżetu prywatnego, miała też wspomóc biedne obszary Przedgórza Sudeckiego podupadłe po kryzysie w wyniki mechanizacji przemysłu włókienniczego.
SA134-025 spółki Koleje Dolnośląskie w relacji Kudowa Zdrój - Wrocław Główny przejeżdża przez most nad potokiem Jugowskim / fot. Piotr Weber, 27.08.16 |
Kolej do Wałbrzycha dotarła w 1853 roku (przedłużenie linii Wrocław - Świebodzice), a do Kłodzka - w 1874 roku (linia Wrocław - Międzylesie). Odcinek łączący dziś Wałbrzych z Kłodzkiem wybudowano później w dwóch etapach. Najpierw została uruchomiona część z Kłodzka Głównego do Nowej Rudy, a rok później - w 1880 roku - odcinek Nowa Ruda - Wałbrzych.
Linia była początkowo jednotorowa, jednak ze względu na bardzo szybko wzrastające jej znaczenie w ruchu towarowym, już w latach 1907-1912 wybudowano drugi tor, który w dużej części został zdemontowany po II wojnie światowej przez Armię Czerwoną. W latach 30. przejeżdżało tą linią nawet kilkadziesiąt pociągów dziennie. Na przykład w 1937 roku samych pasażerskich połączeń było 27 (w tym 2 pośpieszne).
Po II wojnie światowej liczba przewozów nieco spadła ze względu na nowy układ granic, jednak prawdziwa zapaść nastąpiła dopiero w latach 90. XX wieku w związku z likwidacją Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. Obecnie między Wałbrzychem a Nową Rudą kursuje 6-7 par szynobusów.
Linia kolejowa z Wałbrzycha do Nowej Rudy jest uważana za jedną z najpiękniejszych w Polsce. Zachwyca zarówno górzysty krajobraz otaczający z obydwu stron linię (Góry Kamienne i Góry Stołowe na zachodzie, Góry Wałbrzyskie i Góry Sowie na wschodzie) z wciśniętymi w kolejne doliny miejscowościami, jak i ogromna ilość ciekawych obiektów inżynieryjnych.
Na samym tylko odcinku między Ludwikowicami Kłodzkimi a Nową Rudą znajdują się 3 potężne wiadukty, z których najwyższy ma 38 m wysokości. Pociąg na tej trasie przejeżdża też przez wiele tuneli, z których najdłuższy znajduje się między Jedliną Górną a Wałbrzychem Głównym i ma 1604 m, co czyni z niego najdłuższy tunel w Polsce. Prawie wszystkie miejscowości na trasie mają swoje tajemnice związane z II wojną światową i budową przez III Rzeszę podziemnego kompleksu "Riese".
Jedlina-Zdrój to jedno z dolnośląskich uzdrowisk z zabytkowymi domami i willami z XIX wieku, a także położonym w centrum miejscowości Domem Zdrojowym. Warto odwiedzić Pałac Jedlinka z własnym minibrowarem produkującym 4 lokalne piwa: Czerwony Baron, Pszeniczny Pan, Jaśnie Książę oraz Marcowa Dama. Pałac Jedlinka to także niesamowita podróż w czasie. Wojny Śląskie, czasy rewolucji przemysłowej, sekrety bogatych fabrykantów, ukryte skrzynie pełne skarbów oraz niewyjaśnione tajemnice II wojny światowej. Dworzec kolejowy w Jedlinie-Zdroju powstał w 1880 roku, a u schyłku XIX w. kasa dworcowa sprzedawała rocznie ponad 60 tysięcy biletów. Po dawnej jego świetności niewiele już zostało, ale i tak warto zobaczyć stację, gdzie w 1968 roku kręcono część zdjęć do filmu "Lalka".
SA135 spółki Koleje Dolnośląskie wyjeżdża z tunelu pod Małym Wołowcem / fot. Piotr Weber |
Głuszyca i Ludwikowice Kłodzkie nierozerwalnie wiążą się z powstającym pod koniec II wojny światowej tajemniczym kompleksem podziemnych sztolni w Górach Sowich. W Ludwikowicach Kłodzkich uwagę przyciągają: kratownicowy wiadukt kolejowy położony tuż za dworcem kolejowym nad drogą do Jugowa, ale przede wszystkim ruiny poniemieckiej chłodni kominowej nazywane "Muchołapką" i przez wielu miłośników historii alternatywnej wiązane z latającymi spodkami, nad którymi doświadczenia mieli prowadzić naziści. Głuszyca to nie tylko tajemnicze Podziemne Miasto Osówka, ale i ruiny warowni Rogowiec, pozostałość po najwyżej w Polsce położonym zamku rycerskim. Są tu też liczne szlaki turystyczne i rowerowe górskie, które pozwalają na aktywny wypoczynek wśród przepięknych krajobrazów.
SA134-024 spółki Koleje Dolnośląskie w relacji Wrocław Główny - Kudowa Zdrój oczekuje na odjazd ze stacji Ludwikowice Kłodzkie / fot. Piotr Weber, 7 czerwca 2016 roku |
Piękno Nowej Rudy podkreśla tarasowy układ miasta, który znakomicie widać z jadącego pociągu. Wychodzące z rynku w cztery strony świata uliczki zaprowadzą w ciekawe miejsca. Szczególnie godna polecenia jest najstarsza część miasta z zabytkowymi domami tkaczy i jedyną na ziemi kłodzkiej Kaplicą Loretańską. W pobliżu przystanku Nowa Ruda Przedmieście znajduje się Muzeum Górnictwa, stworzone na bazie części obiektów zlikwidowanej KWK "Nowa Ruda". Moźna tu przejść się Podziemną Trasą Turystyczną o długości 700 metrów urządzoną w dawnym polu górniczym "Piast", którą kończy przejazd elektryczną kolejką, mogącą zabrać do 36 osób. Po wycieczce w okoliczne góry lub zwiedzaniu miasta warto udać się do znanej w całej okolicy kawiarni "Biała Lokomotywa", na kawę serwowaną przez mistrza świata baristów.
SA139-011 spółki Koleje Dolnośląskie na moście w Nowej Rudzie Zatorze / fot. Piotr Weber |
Trasa dla wytrwałych: Wysiadamy w Świerkach Dolnych, skąd udajemy się zielonym szlakiem przez Sokolec na Wielką Sowę, gdzie znajduje się wieża widokowa. Powrót szlakiem czerwonym przez Przęłecz Jugowską do schroniska "Zygmuntówka", skąd roztacza się piękna i malownicza panorama Sudetów Środkowych i Wschodnich. Można tu skorzystać z bufetu. Ze schroniska szlakiem zielonym idziemy przez Jugów do stacji w Ludwikowicach Kłodzkich, gdzie można zatrzymać się na zwiedzenie Muzeum Techniki Militarnej Molke. Tuż przed samym dworcem kolejowym szlak prowadzi koło pięknego mostu kratownicowego. Długość trasy: 28 km; przewyższenie: 800 m; czas przejścia: 6-7 godz. (bez zwiedzania); 27 pkt. GOT; trasa po drogach leśnych.
Trasa dla aktywnych: Z dworca kolejowego w Jedlinie-Zdroju idziemy szlakiem niebieskim, a potem żółtym, aby dotrzeć do części uzdrowiskowej. Z trasy widoczna jest panorama miasta. Ten odcinek można sobie skrócić o połowę idąc - zamiast szlakiem - prosto przez miasto. Spod domu zdrojowego idziemy szlakiem żółtym do Zagórza Śląskiego i na Zamek Grodno, który jest dostęny do zwiedzania przez cały rok. Można też zejść nad zaporowe Jezioro Bystrzyckie (w okresie letnim czynna wypożyczalnia sprzętu pływającego, tam i z powotem do zamku ok. 1 godz.). Powrót tą samą trasą. Długość trasy: 20,8 km (ok. 18 km przy skrócie); przewyższenie: 600 m; czas przejścia: 5-6 godz. (bez zwiedzania); 22 pkt. GOT, trasa po drogach leśnych i jezdnych.
Trasa spacerowa: Miasto Nowa Ruda proponuje 3 wyznaczone w mieście trasy turystyczne rozpoczynające się na rynku - "Spacer po Nowej Rudzie", "Spacer osobliwości" i "Szlak Grodu nad Włodzicą". Długości tras: ok. 5-6 km; przewyższenie: ok. 100-200 m; czas przejścia: 2-2,5 godz.
Wydanie publikacji było współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)